12 stycznia 2010

#020

Biegacz musi być elastyczny - dosłownie i w przenośni. Ale po kolei...

Weekend minął mi pod hasłem "nie tak to sobie wymyśliłem". Musiałem więc wymyślać na nowo. W sobotę odbył się pierwszy z cyklu biegów I Grand Prix Poznania w biegach przełajowych. Śnieg nie przeszkodził biegaczom, przynajmniej większości. Natomiast co najmniej jednemu z nich (tzn. mnie) przeszkodziły inne zajęcia (konkretnie na uczelni). Śnieg i nawał zajęć domowych przeszkodziły mi z kolei w wieczornym bieganiu. A ponieważ planowałem nazajutrz wziąć udział w biegu Policz się z cukrzycą (i wziąłem)...

... postanowiłem zaplanowane na sobotę 50 minut truchtu przenieć w miejsce treningu poniedziałkowego.

Dziś z domu wyrwalem się późno, bo ok 21:25. Przebiegłem zaplanowane 50 minut co pozwoliło mi pokonać dystans ok. 8,7 km. Bieganie po ubitym śniegu było dziś o wiele bardziej uciążliwe niż te cztery stopnie mrozu (szczerze mówiąc taki mróz nie przeszkadza mi już wcale). Do domu dotarłem ok. 22:40.

6 stycznia 2010

#019

Przejrzałem moje dotychczasowe wpisy i stwierdzam, że z dużą dozą prawdopodobieństwa nikomu nie chciało by się czytać moich relacji z treningu, które wygladają trochę jak... nekrolog.
Postanowiłem zatem nieco zmienić koncepcję i zamiast "rzucać" suche informacje, po prostu pisać pełnymi zdaniami. A zatem...

Dziś na trening wybrałem się nieco później niż planowałem, bo było już dwadzieścia minut po dziewiętnastej. Do domu wróciłem o dwudziestej czterdzieści. Biegałem po parku przy Forcie VIIIa (czyli Parku Raszyńskim, czyli tam gdzie zwykle biegam) po zdrowo ubitym już śniegu, przy temperaturze ok. -6 st. C. W planie miałem dwa razy po 25 minut truchtu. Pierwszą turę przebiegłem w typowym dla siebie tempie, drugą nieco wolniej za to w niemal idealnie równym tempie. Łącznie przebiegłem dziś ok. 8,9 km (o ile mnie własne obliczenia nie mylą).

Następny trening w sobotę - pytanie tylko jaką formę przybierze.

4 stycznia 2010

#018

Start 19:35 - Koniec 20:40
Miejsce: park przy Forcie VIIIa
Temperatura ok. -7 st. C.
35 min. trucht
Dystans ok. 6,3 km

Następny trening w środę.

2 stycznia 2010

#017

Start 18:20 - Koniec 19:25
Miejsce: park przy Forcie VIIIa
Temperatura ok. -2 st. C.
40 min. trucht
Dystans ok. 7,1 km

Następny trening w poniedziałek.

1 stycznia 2010

Plany na rok 2010

Pierwszy dzień nowego roku (czyli Nowy Rok (sic!)) to doskonały moment na snucie planów, również tych biegowych. Tak na dzień dzisiejszy wygląda to w moim przypadku:

20 lutego: VIII Zimowy Bieg Trzech Jezior (15 km), Trzemeszno
13 marca: VI Bieg Maniacka Dziesiątka, Poznań
28 marca: 3 Poznań Półmaraton
25 kwietnia: IX Cracovia Maraton
15 sierpnia: VI Bieg Katorżnika (7-12 km), Lubliniec-Kokotek
10 października: 11 Poznań Maraton

Planuję również udział w I Grand Prix Poznania w biegach przełajowych - najprawdopodobniej nie uda mi się pobiec we wszystkich biegach, ale chciałbym w co najmniej w czterech.

Jak nie trudno zauważyć, plany na jesień nie są jeszcze do końca sprecyzowane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...