Powtórny powrót

22 gru 2010

Trudno to nazwać "bezbolesnym powrotem do treningów", tak jak i formę trudno zaklasyfikować jako zbliżoną do optymalnej, ale udało się - wyszedłem dziś pobiegać!
Zwykle unikam jak mogę "buziek" w postach, ale dziś, z tej radości, zrobię wyjątek: :-)

4 komentarze:

Kuba 23 gru 2010 08:09:00  

I dobrze! A buziek też kiedyś unikałem. Dziś już nie. Dlaczego mam się ograniczać z okazywaniem emocji?

Hankaskakanka 23 gru 2010 10:04:00  

Oj, tak, to taka radość, kiedy wreszcie wyjdzie się na trening! :-D

Ava 23 gru 2010 19:22:00  

No to super że wreszcie mogłeś pobiegać! I jak wrażenia po przerwie - jakieś ciężkie nogi? ciężki oddech? czy BZ?
Zapraszamy 26-tego do Lasu Kabackiego gdybyś przypadkiem gościł na przykład u rodziny w Wawie - będzie tam biegać blogo-grupka :-)

drproctor 26 gru 2010 21:32:00  

@Ava, rodziny w Warszawie niestety nie mam, ale ze względu na pogodę i warunki na drogach i tak odpuściliśmy sobie podróże w te święta. Żałuję, że zabrakło w Lesie Kabackim. Mam nadzieję, że mimo mojej nieobecności zabawa była przednia.
Ale może jako "Blogo-Grupka" zorganizujemy się na Sztafetę Maratońską 29 maja?

Prześlij komentarz

Przeszukaj bloga

Ładowanie...

Statystyka

stat4u

  © Blogger template On The Road by Ourblogtemplates.com 2009

Back to TOP