Nieopisanie

2 lip 2010

Wiem, że ostatnio coś tu cicho. Ale przez ostatnie dni nie miałem ani siły, ani ochoty, ani nawet głowy by opisywać to co się działo oraz to co się nie działo wokół moich biegowych aktywności. Zawsze trudno jest pogodzić się ze śmiercią kogoś bliskiego, ale jest o wiele trudniej gdy jest to dziecko...
Basia odeszła w minioną sobotę - dziś ją pożegnaliśmy. I choć wierzymy, ze jest już po tej lepszej stronie, gdzie nie towarzyszy jej ból ani cierpienie, dziś łączymy się w bólu z rodzicami Basi.

PS. Za jakiś czas nadrobię "kronikarskie" zaległości, ale jeszcze nie dziś...

2 komentarze:

Hankaskakanka 4 lip 2010 19:51:00  

Wcale Ci się nie dziwię, że nie masz głowy do pisania. Wyrazy współczucia!

Midi 6 lip 2010 17:04:00  

Współczuję. Trzymaj się ciepło.

Prześlij komentarz

Przeszukaj bloga

Ładowanie...

Statystyka

stat4u

  © Blogger template On The Road by Ourblogtemplates.com 2009

Back to TOP